Deszcz nam niestraszny - Gliwice sprzątają na pełnych obrotach.
Czy jest w Polsce miasto, w którym deszcz nie przeszkadza w sprzątaniu ulic i chodników?
Z pewnością - Gliwice!
Nie zwalniamy tempa nawet przy takiej pogodzie jak dziś - wręcz przeciwnie, bywa ona naszym sprzymierzeńcem. Wilgotna nawierzchnia ogranicza unoszenie się kurzu, dzięki czemu sprzątanie jest jeszcze skuteczniejsze.
Od kilku dni realizujemy intensywne doczyszczanie nawierzchni, przygotowując miasto do startu regularnego, cyklicznego sprzątania. To etap, który pozwala nam wejść w sezon z odpowiednim standardem czystości.
Rynek zamiatany jest codziennie, a przyległe ulice Starówki sprzątamy regularnie - co najmniej 5 razy w tygodniu. Na terenie całych Gliwic trwa również oczyszczanie pasów drogowych - specjalistyczne maszyny pracują codziennie lub kilka razy w tygodniu, a tam, gdzie trzeba reagować szybko - działamy natychmiast.
Przypominamy też o oznakowaniu ustawionym w kilkunastu lokalizacjach - informuje ono, kiedy na danej ulicy pojawi się zamiatarka. Niestety, mimo to wciąż zdarzają się zaparkowane pojazdy w miejscach objętych czasowym zakazem zatrzymywania.
Aby sprzątanie mogło być skuteczne, potrzebna jest współpraca. Ulice zastawione samochodami przez całą dobę uniemożliwiają dokładne oczyszczenie nawierzchni. Stosowanie się do oznakowania pozwala ekipom sprawnie i bez przeszkód wykonywać swoją pracę.
Pod naszą opieką znajduje się niemal 4 mln m² powierzchni - to jezdnie, chodniki, przystanki autobusowe i drogi rowerowe. Warto jednak pamiętać, że nie wszystkie tereny należą do ZDM - część pozostaje w gestii spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych.
Fot. Jadwiga Jagiełło-Stiborska/ZDM Gliwice



