Chodnik po chodniku - porządkujemy Gliwice. Ruszyła akcja odchwaszczania ciągów pieszych.
Sprzątanie pasów drogowych to coś znacznie więcej niż tylko zamiatanie piasku czy grabienie liści. To też usuwanie różnych „niespodzianek”, które potrafią zaskoczyć - od zgubionych przedmiotów po rzeczy, których zupełnie nie spodziewalibyście się zobaczyć przy drodze...
Teraz wchodzimy w kolejny etap prac - odchwaszczanie chodników. Zaczęliśmy od ulicy Toszeckiej - na odcinku od ul. Fregaty do granicy miasta trwa pierwsze, ręczne oczyszczanie ciągu pieszego.
Chwasty to nie tylko kwestia estetyki, ale również wielu nikomu nie potrzebnych problemów. Rozsadzają spoiny między płytami i kostką, utrudniają poruszanie się pieszym, szczególnie osobom starszym i z wózkami, zatrzymują wilgoć, przez co nawierzchnia szybciej się niszczy sprawiają, że przestrzeń wygląda na zaniedbaną. Dlatego pracujemy zarówno ręcznie, jak i przy użyciu specjalistycznego sprzętu - tak, żeby dokładnie oczyścić każdą szczelinę, ale jednocześnie nie uszkodzić infrastruktury.
Nie zatrzymujemy się na jednym miejscu - będziemy stopniowo przenosić się w kolejne rejony miasta. Najpierw tam, gdzie problem jest największy, a potem dalej - krok po kroku, centymetr po centymetrze.
To walka bez końca - chwasty potrafią wracać szybciej, niż byśmy chcieli, ale nie odpuszczamy. Regularnie będziemy wracać w te same miejsca.
Fot. poglądowe - Jadwiga Jagiełło-Stiborska/ZDM Gliwice



